Każdy kierowca zapewne słyszał o systemie ABS ale nie każdy wie, jak ten system działa i czemu służy. System ABS został opracowany przez firmę Mercedes-Benz we współpracy z firmą Bosch, choć jego początki sięgają już okresu międzywojennego, kiedy system zapobiegający blokowaniu kół pojawił się w samolotach.
Jeśli zaś chodzi o ruch drogowy, to po raz pierwszy został on zastosowany w 1978r. w Mercedesie klasy S (oznaczonym numerem w 116 według wewnętrznej nomenklatury firmy Mercedes-Benz) i stanowił wyposażenie opcjonalne tego modelu. Od 1992r. wszystkie seryjnie produkowane modele Mercedes-Benz wyposażane były fabrycznie w układ ABS. Natomiast od 2004r. wszystkie auta produkowane na terenie Unii Europejskiej muszą być fabrycznie wyposażone w system ABS.
Jak działa ABS?
ABS (niem. Anti-Blockier System, natomiast pierwotna nazwa handlowa to Anti Bloc System) oznacza dosłownie system zapobiegający blokadzie i najkrócej system ten można opisać właśnie w ten sposób, że zapobiega on zablokowaniu kół pojazdu. Wchodząc natomiast w szczegóły techniczne, to układ ABS stanowi w istocie zespół dodatkowych elementów wyposażenia układu hamulcowego pojazdu i składa się m.in. z komputera, zaworów sterujących, czujników prędkości obrotowej kół oraz pompy ABS.
Kiedy kierowca naciska pedał hamulca, czujniki systemu monitorują zmiany w prędkości obrotowej każdego z kół podczas hamowania, przekazując dane do komputera. Jeśli prędkość zmniejsza się zbyt szybko (np. w trakcie hamowania na śliskiej nawierzchni) i wystąpi ryzyko poślizgu koła, komputer automatycznie redukuje ciśnienie w układzie hamulcowym. Dzięki temu koło powtórnie „przyspiesza” (jest hamowane z nieco mniejszą siłą niż przed uruchomieniem zaworów sterujących), a ciśnienie zostaje powtórnie zwiększone i następuje ponowne przyhamowanie. Proces ten powtarza się wielokrotnie w ciągu kilku sekund.
Niezwykle istotne jest, aby w sytuacji awaryjnej cały czas naciskać mocno na pedał hamulca (który wówczas w sposób wyczuwalny pulsuje), gdyż jest to warunkiem optymalnego wykorzystania możliwości układu hamulcowego. Zmniejszenie siły hamowania czy wręcz zwolnienie pedału hamulca w takiej sytuacji jest błędem.
Jaka jest funkcja systemu ABS?
Celem układu ABS nie jest skrócenie drogi hamowania pojazdu, gdyż w niektórych warunkach drogowych droga hamowania samochodu wyposażonego w taki układ może być nawet nieco dłuższa aniżeli bez takiego układu. Przyczyną montowania systemu ABS było i jest zapewnienie kierowcy możliwości sterowania pojazdem podczas awaryjnego hamowania.
Układ hamulcowy podczas mocnego naciśnięcia przez kierowcę na pedał hamulca powodował bowiem całkowite zablokowanie kół pojazdu, czego skutkiem był bezwładny ruchu hamowanego pojazdu na wprost bez możliwości zmiany jego kierunku jazdy. Innymi słowy, kierowca samochodu bez ABS-u w trakcie gwałtownego hamowania mógł kręcić kierownicą, a samochód i tak jechał na wprost. Aby odzyskać możliwość zmiany kierunku jazdy należało zwolnić pedał hamulca, ale to wymagało już od kierowcy dużego doświadczenia w prowadzeniu pojazdu zwłaszcza w sytuacjach awaryjnych.
System ABS spowodował przywrócenie możliwości kierowania samochodem podczas gwałtownego hamowania. Dzięki temu kierowca samochodu, któremu przykładowo z drogi podporządkowanej wyjedzie inny pojazd, oprócz podjęcia hamowania będzie mógł też podjąć manewr obronny w postaci ominięcia przeszkody z jej prawej albo lewej strony – bez systemu ABS zmuszony byłby tylko liczyć na to, że jego samochód zdoła zatrzymać się przed przeszkodą. Układ ABS w sposób znaczny przyczynia się zatem do bezpieczeństwa czynnego na drogach, pozwalając kierowcom każdego dnia na uniknięcie wielu kolizji, do których bez wątpienia musiałoby dojść, gdyby ich samochód nie posiadał tego systemu.
ABS a rekonstrukcja wypadku drogowego
Pomimo, że system ABS ma mnóstwo zalet jeśli chodzi o bezpieczeństwo jazdy, to jego istnienie nie ułatwia pracy biegłym z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Jedną z podstawowych metod ustalania przez biegłych prędkości przedwypadkowej pojazdu jest bowiem wyznaczanie tej prędkości w oparciu o długość śladów hamowania, określanych też śladami tarcia albo blokowania kół.
Samochody, które nie posiadają systemu ABS, podczas awaryjnego hamowania z reguły pozostawiają na nawierzchni jezdni ślady tarcia i w takiej sytuacji biegły, znając długość śladów hamowania oraz przyjmując wartość tzw. opóźnienia hamowania (odpowiednią m.in. dla rodzaju i stanu nawierzchni drogi) jest w stanie obliczyć, z jaką prędkością poruszał się dany pojazd przed rozpoczęciem gwałtownego hamowania.
Tymczasem samochody, których układ hamulcowy jest wyposażony w system ABS, takich śladów tarcia w zasadzie nie pozostawiają, co wynika z funkcji tego systemu, którego celem jest przecież zapobieganie blokowania kół pojazdu podczas hamowania. I wówczas biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, który nie wie, na jakiej długości pojazd był awaryjnie hamowany, nie może posłużyć się opisaną powyżej metodą wyznaczania przedwypadkowej prędkości pojazdu ale zmuszony jest do skorzystania z innych metod (o ile w danej sprawie są ku temu podstawy).
Na niektórych nawierzchniach drogi, zwłaszcza o jasnej barwie, możliwe jest niekiedy dostrzeżenie krótkich, przerywanych fragmentów śladów hamowania, które mogą powstać podczas awaryjnego hamowania pojazdu wyposażonego w układ ABS na skutek chwilowego blokowania kół w trakcie hamowania. Ale z uwagi na słabą widoczność takich śladów i ich punktowy przebieg, niestety rzadko są one ujawniane podczas oględzin miejsca wypadku. Jeśli okaże się, że samochód wyposażony w układ ABS pozostawił na jezdni ślady hamowania o ciągłym przebiegu, to oznacza to, że układ ten był niesprawny bezpośrednio przed wypadkiem. O awarii systemu ABS informuje kierowcę zapalona lampka z napisem ABS.
Autor: Adwokat Marcin Wolski