Jak wynika ze statystyk publikowanych corocznie przez Komendę Główną Policji, przekroczenie prędkości jest jedną z najczęstszych przyczyn wypadków drogowych w Polsce. Ale nie chodzi tutaj tylko o prędkość administracyjnie dopuszczalną, choć to właśnie jej przekroczenie jest z reguły przyczyną zaistnienia wypadków z powodu niedostosowania prędkości. Należy bowiem pamiętać, że każdy kierowca ma obowiązek prowadzić samochód również z tzw. prędkością bezpieczną. W tym artykule dowiesz się, co to jest prędkość bezpieczna, jakie parametry należy uwzględniać przy określaniu, czy dana prędkość jest bezpieczna czy nie, a także jakie są skutki prawne przekroczenia przez kierowcę prędkości bezpiecznej.
Co to jest prędkość bezpieczna?
Jest to prędkość zapewniająca panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu. W żadnym przepisie nie znajdziemy numerycznego wskazania – jak ma to miejsce w przypadku prędkości administracyjnie dopuszczalnej – jaka prędkość w określonych warunkach jest prędkością bezpieczną. To powoduje, że sąd, skazując kierowcę za spowodowanie wypadku drogowego, w opisie popełnionego czynu w treści wyroku wskazuje jedynie, że oskarżony naruszył obowiązek jazdy z prędkością bezpieczną, nie dostosowując jej np. do warunków atmosferycznych panujących w momencie zdarzenia.
Prędkość bezpieczna a rzeźba terenu i stan drogi
Z uwagi na to, że bezpośredni wpływ na przyczepność opon do drogi ma rodzaj jej nawierzchni oraz jej stan, to właśnie te elementy kierowca powinien uwzględniać podczas prowadzenia pojazdu. W naszym kraju istnieje wiele dróg gruntownych, na których prędkość administracyjnie dopuszczalna wynosi 90 km/h, jednak oczywistym jest, że na takiej drodze panowanie nad pojazdem jadącym tak szybko jest w zasadzie niemożliwe i oznacza niezachowanie prędkości bezpiecznej. Analogicznie sytuacja wygląda z drogą o nawierzchni bitumicznej (asfaltowej), która posiada jednak liczne ubytki lub koleiny. Jeśli zaś chodzi o rzeźbę terenu, to doskonałym przykładem są drogi biegnące w terenach górskich, które zawierają wiele ostrych zakrętów i serpentyn, a dodatkowo znaczna różnica poziomów i wzniesień powoduje, że prowadzenie na nich samochodu z prędkością 50 km/h często jest bardzo niebezpieczne.
Prędkość bezpieczna a widoczność drogi
Prowadzenie samochodu w sposób ostrożny immanentnie wiąże się z koniecznością uważnego obserwowania przedpola jazdy. Jeśli więc kierowca nie widzi dobrze drogi przed sobą, to powinien zmniejszyć prędkość, by w razie pojawienia się przeszkody, której powinien oczekiwać (np. zakręt, inny samochód jadący tym samym pasem ruchu), zdążył zareagować. Dobrym przykładem jest tutaj gęsta mgła, która może skrócić pole widzenia nawet do kilkunastu metrów – w takich warunkach kierowca prędkość bezpieczna powinna być znacznie niższa niż 50 km/h, gdyż jadące z prędkością 50 km/h nie będzie szans na uniknięcie potrącenia np. pieszego, który będzie przechodził przez przejście dla pieszych.
Prędkość bezpieczna a złe warunki atmosferyczne
Każdy kierowca wie, że prędkość administracyjnie dopuszczalna dla samochodów osobowych w terenie zabudowanym wynosi 50 km/h, a poza terenem zabudowanym 90 km/h. Ale już niestety nie każdy kierowca zdaje sobie sprawę, że powyższe limity odnoszą się do idealnych warunków drogowych, pod którymi należy rozumieć porę dzienną oraz suchą nawierzchnię jezdni. Jeśli warunki te ulegają zmianie, to prędkość bezpieczna powinna być mniejsza niż wskazane powyżej wartości. Jeśli zatem kierowca jedzie samochodem w terenie zabudowanym po oblodzonej jezdni z prędkością 50 km/h, to wprawdzie nie przekracza on prędkości administracyjnie dopuszczalnej ale narusza obowiązek jazdy z prędkością bezpieczną, która w tak trudnych warunkach powinna być znacznie niższa niż 50 km/h. Podobnie należy zredukować znacznie prędkość podczas ulewnego deszczu, który stanowi nie tylko utrudnienie w obserwacji przedpola jazdy przez kierowcę ale oprócz tego powoduje wydłużenie drogi hamowania.
Prędkość bezpieczna a stan i ładunek pojazdu
Ten czynnik odnosi się przede wszystkim do pojazdów ciężarowych i specjalistycznych, którymi manewrowanie z uwagi na ich gabaryty i masę jest o wiele trudniejszej aniżeli samochodem osobowym. Jeśli jednak samochód osobowy ciągnie za sobą np. przyczepę kempingową, to jego kierowca również powinien poruszać się z prędkością niższą niż administracyjnie dopuszczalna. Pod pojęciem „stan pojazdu” można też rozumieć np. rodzaj i stan opon samochodu. W okresie jesienno-zimowym na polskich drogach jeździ wiele samochodów z oponami letnimi, więc zwłaszcza podczas opadów śniegu lub deszczu ze śniegiem prędkość bezpieczna dla kierowców takich pojazdów powinna być o wiele niższa niż administracyjnie dopuszczalna.
Prędkość bezpieczna a natężenie ruchu
Natężenie ruchu to kolejna istotna okoliczność często ignorowana przez kierowców. O tym, że czynnik ten ma istotny wpływ na bezpieczeństwo w ruchu drogowym, świadczy chociażby zwiększona liczba wypadków i kolizji drogowych w okresach okołoświątecznych i urlopowych. Duże natężenie ruchu sprawia, że kierowca odbiera znacznie więcej sygnałów z otoczenia, co negatywnie wpływa na jego koncentrację. Dlatego prędkość pojazdu powinna być w takiej sytuacji odpowiednio niższa.
Prędkość bezpieczna podczas wykonywania określonych manewrów
Choć w niektórych sytuacjach warunki drogowe, atmosferyczne i wszystkie czynniki opisane powyżej często nie dają przesłanek do poruszania się pojazdem z prędkością niższą niż administracyjnie dopuszczalna, to jednak konieczność zredukowania prędkości może być spowodowana manewrem podejmowanym przez kierowcę w danym momencie. Przykładowo, jeśli kierowca w terenie zabudowanym na skrzyżowaniu będzie chciał skręcić w lewo z prędkością 50 km/h i w wyniku tego wpadnie w poślizg, doprowadzając do wypadku, to wprawdzie nie będzie można mu zarzucić przekroczenia prędkości administracyjnie dopuszczalnej ale zamiast tego właśnie niezachowanie prędkości bezpiecznej. Poruszanie się pojazdem w terenie zabudowanym na wprost z prędkością 50 km/h nie powoduje bowiem żadnego zagrożenia, ale próba wykonania skrętu pod kątem 90 stopni już tak. Podobnie sytuacja może wyglądać podczas wykonywania manewru cofania na parkingu pod sklepem, przy czym wówczas kierowcy zarzuca się z reguły przede wszystkim niezachowanie szczególnej ostrożności, które ewentualnie może być połączone z niezachowaniem prędkości bezpiecznej.
Prędkość bezpieczna z uwagi na znaki drogowe
Niektóre znaki drogowe nakładają na kierowcę obowiązek zachowania szczególnej ostrożności i powodują, że prędkość bezpieczna powinna być mniejsza niż administracyjnie dopuszczalna. Dobrym przykładem jest tutaj znak ostrzegawczy A-18b „Zwierzęta dzikie”. Kierowca pojazdu, mijając taki znak, musi się liczyć z tym, że na drogę w każdej chwili może wbiec dzikie zwierzę, przed którym nie będzie się w stanie zatrzymać, jeśli będzie prowadził pojazd z prędkością np. 90 km/h. Kilka lat temu prowadziłem sprawę karną dotyczącą śmiertelnego wypadku drogowego, podczas którego samochód osobowy jadący drogą krajową przez las, zderzył się ze znajdującym się na jezdni dzikiem, po czym zjechał na pobocze i uderzył w przydrożne drzewo. Kierowca tego samochodu został skazany za czyn z art. 177 § 2 Kodeksu karnego właśnie z tego powodu, że przed miejscem wypadku ustawiony był znak ostrzegawczy A-18b „Zwierzęta dzikie”, który kierowca zignorował i poruszał się właśnie z nadmierną prędkością, słusznie uznaną przez rozpoznający sprawę Sąd Rejonowy w Ostrowi Mazowieckiej za niebezpieczną (sygn. akt II K 604/17).
Prędkość bezpieczna różna dla różnych kierowców
Choć ustawa Prawo o ruchu drogowym nie wskazuje, że prędkość pojazdu powinna być dostosowana do stanu psychofizycznego kierowcy, to jednak z dotychczasowego orzecznictwa sądów wynika, że jest to niezwykle istotny czynnik, który każdy kierowca powinien brać pod uwagę podczas prowadzenia samochodu. A więc kierowca powinien poruszać się z prędkością niższą niż administracyjnie dopuszczalna jeśli np. jest bardzo zmęczony, senny, ma gorączkę, a nawet jeśli ma niewielkie doświadczenie w prowadzeniu samochodów, bo np. dopiero zdał egzamin na prawo jazdy.
Podsumowując, choć współcześnie produkowane samochody wyposażane są w silniki o coraz większej mocy, warto zawsze zastanowić się przed nadmiernym wciskaniem pedału gazu. Zdecydowanie lepszą opcją jest jechać wolniej i stracić 10 minut niż jechać szybciej i stracić całe życie …
adwokat Marcin Wolski